Zwierzęta, Birgit Minnich –
Austria
Młodzieńcza (końska) dama

Wielu ludzi zna z własnego doświadczenia to nieprzyjemne uczucie - spuchnięte latem palce, które pozwalają zdjąć pierścionek wyłącznie za pomocą mydła i wody, a
stopy spuchnięte tak, że buty stają się za ciasne. Zimne okłady i ułożenie nóg
w pozycji powyżej ciała są właściwie jedynym sposobem, który przynosi ulgę.
Że fenomen ten dotyczy także koni stwierdziła Birgit Minnich na przykładzie swojej 24-letniej klaczy Sunrise ze szkółki jeździeckiej Haidehof w Eisenstadt’ie. Od wielu lat w okresie letnim klacz cierpiała na gromadzenie się wody w nogach. Poddawana była terapii polegającej na robieniu zimnych okładów oraz podawaniu leków odwadniających i wspomagających układ krążenia.
W tym okresie ojciec Brigit, Matthias Gross polecił zainstalować w szkółce urządzenie Grandera. Od tego czasu Sunrise i pozostałych 37 koni pije wyłącznie ożywioną wodę. Wszystko inne pozostało bez zmian: stajnia, pożywienie, tabun
i opieka. „Najpierw w ogóle nie przyszło mi do głowy, że woda może mieć z tym coś wspólnego. Byłam tylko zdziwiona, że u Sunrise ubiegłego roku nie wystąpiła opuchlizna. Potem zaczęłam się zastanawiać, jedyną rzeczą, która się zmieniła, była woda - stwierdziła właścicielka. „Nasza zaawansowana wiekiem klacz ma teraz nogi, jakby była o trzy lata młodsza. Chroniczne zapalenie ścięgien stało się mniej dokuczliwe, a Sunrise ma większą witalność, jakby ubyło jej, po prostu, lat.”
|